Trudy nauki jazdy konnej — od czego zacząć?

Twoja pociecha marzy o tym, aby posiadać własnego rumaka? Jest to marzenie praktycznie każdego malucha, aby mieć swojego własnego białego kucyka. Zwykle jednak na marzeniach się kończy. Nie każde bowiem dziecko zdaje sobie sprawę z tego, jak duża odpowiedzialność spoczywa na właścicielu takiego zwierzęcia. Dość często rodzice, których stać na kupno zwierzaka, ulegają prośbom dzieci. Jednak jest to dobre wyjście tylko wtedy, kiedy maluch nie podchodzi sam do konia, ale jest pod okiem instruktora, który uczy go nie tylko jazdy, ale także obchodzenia się ze zwierzęciem w zagrodzie. Jeśli Twój maluch też jest miłośnikiem tych pięknych zwierząt, warto zachęcić go nie do posiadania własnego konia, ale do nauki jazdy konnej. Bardzo dobrym miejscem na zakup sprzętu, jest internetowy sklep jeździecki.

Najpierw nauka

Każdy maluch ma słomiany zapał. Zaczyna się czymś fascynować, po czym po jakimś czasie stwierdza, że to nudne i porzuca swoją „pasję. Bardzo często jest tak z graniem na różnego rodzaju instrumentach, czy z uczęszczaniem na dodatkowe zajęcia. Młodość to czas, kiedy kształtuje się osobowość, poznaje pasje, ponosi pierwsze porażki i zapoznaje z rozczarowaniem, które jest nieodzownym towarzyszem życia. Dlatego, zamiast kupować konia dziecku, warto najpierw przeprowadzić z nim poważną rozmowę i namówić na jazdę konną.

 

Dzieci chciałyby od razu umieć wszystko jak zawodowcy i kiedy okazuje się, że taki poziom wiąże się z latami wyrzeczeń, zniechęcają się. Dlatego rozmowa jest tutaj kluczowa. Malec bowiem musi wiedzieć, że nie dostanie od razu konia, na którym będzie mógł brykać po polach. Warto zapisać malucha na pierwszą jazdę, aby zobaczył, z czym to się wiąże, jak jeżdżą inni oraz na co się przygotować. Praca ze zwierzęciem nie jest wcale łatwa, dlatego takie spotkanie zapoznawcze, to doskonały pomysł, na oswojenie dziecka z tą formą sportu, otoczeniem oraz nauczycielami jazdy konnej.

Zapoznanie ze zwierzęciem

Początki jazdy konnej są trudne. Dlatego pierwszym krokiem jest znalezienie dobrego nauczyciela, który dobrze dogaduje się z dziećmi i wie jak je zachęcić do kontaktu ze zwierzęciem. Aby znaleźć odpowiednio wykwalifikowaną osobę, warto popytać innych rodziców, których dzieci uczą się jazdy w danej szkółce. Można także znaleźć często opinie o danym nauczycielu w internecie. Tam jednak są rzadziej i trafiają dopiero wtedy, kiedy jakiś uczeń jest szczególnie niezadowolony. Niektórzy rodzice preferują indywidualne lekcje dla swoich pociech. To jednak sprawdza się, w przypadku pierwszej lekcji. Dzięki temu dziecko ma czas na to, aby pogłaskać zwierzę, przyzwyczaić się do jego rozmiarów, budowy oraz zachowania. Pierwsze spotkanie konia z jeźdźcem to zwykle oprowadzenie wokół padoku i instruowanie malca o poprawnej postawie w siodle.

 

Następne lekcje powinny już odbyć się w towarzystwie innych początkujących dzieci. Dzięki temu maluch mniej będzie się bał. Zobaczy, że inne dzieci bez problemu obchodzą się ze zwierzęciem, a także będzie wyrabiał zdolność porozumiewania się w grupie. Bardzo często dzieci w szkółkach mają lekcje w podobnych składowo grupach. Zapewnia to dobre zapoznanie się z członkami i tworzenie nowych przyjaźni. Co zachęca do wspólnej nauki jazdy konnej. Przed każdą jazdą, dzieci uczą się czyścić swoje wierzchowce, pielęgnować sierść i kopyta oraz prawidłowo zakładać sprzęt jeździecki. Pozwala to na integrację z ze zwierzęciem, przyzwyczajenie konia do jeźdźca, a dziecko przy okazji uczy się obchodzenia z dużym wierzchowcem.

Zakup sprzętu jeździeckiego

Bardzo często początkujący jeźdźcy chcą mieć cały sprzęt do jazdy konnej. Widząc starszych kolegów i koleżanki, które posiadają cały strój jeździecki, a niekiedy nawet siodła i ogłowia dla koni, inne dzieci także chcą mieć takie wyposażenie. Dlatego też zawsze na początku, dzieci proszą rodziców o zakup wszelkich dodatków, które sprawiają, że wygląda się jak profesjonalny jeździec. Jest to jednak dość spory wydatek. Wyposażenie zarówno dla jeźdźca, jak i konia to kwota sięgająca nawet 10 tysięcy złotych. Dlatego zakup młodemu jeźdźcowi oraz ulubionemu kucykowi pełnego wyposażenia, to nie jest najlepszy pomysł.

 

Strojem, jaki będzie potrzebny na początek są bryczesy i czapsy oraz ewentualnie sztyblety. Niektórzy kupują także toczki. Jednak dobry kask jeździecki, który będzie chronił głowę w razie upadku, kosztuje powyżej 1,5 tysiąca złotych. Taki za 300 zł wygląda też efektownie, jednak bezpieczeństwo jest mniejsze. Stadniny posiadają swoje toczki, które udostępniają jeźdźcom. Są one w pełni bezpieczne i profesjonalne. Dlatego warto najpierw skorzystać ze sprzętu, jaki szkółka jeździecka oferuje. Wyposażenie konia, to też nie lada wydatek. Co więcej, kompletnie niepotrzebny, jeśli nie ma się swojego wierzchowca na stadninie. Każdy koń bowiem posiada własne wyposażenie, które znajduje się w szkółce. Tak więc na pierwszą lekcję, wystarczą wygodne legginsy i buty sportowe. Z czasem można rozbudowywać strój jeźdźca. Warto jednak pamiętać, że nie liczy się firma produkująca odzież, ale to czy jest ona wygodna oraz wytrzymała (warto pomyśleć o kurtce). Dlatego warto udać się do takiego sklepu, gdzie możesz przymierzyć ciuchy.

Dodaj komentarz